{"id":1283,"date":"2019-04-09T19:36:04","date_gmt":"2019-04-09T17:36:04","guid":{"rendered":"http:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/?p=1283"},"modified":"2019-04-09T19:43:04","modified_gmt":"2019-04-09T17:43:04","slug":"niewinni-4-opowiadanie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/","title":{"rendered":"Niewinni (4) &#8211; opowiadanie"},"content":{"rendered":"<h1>Niewinni (4) &#8211; opowiadanie<\/h1>\n<p>W zesz\u0142ym tygodniu nie przysz\u0142a pani ani razu. Gdzie pani by\u0142a? A, na urlopie. No tak, ja tutaj siedz\u0119, bez zezwolenia podrapa\u0107 po g\u0142owie si\u0119 nie mog\u0119, a pani sobie na urlop wyje\u017cd\u017ca! I jak ja mam pani\u0105 polubi\u0107! Trudno si\u0119 rozmawia, jak kto\u015b je\u017adzi na urlopy, kiedy si\u0119 ma mu co\u015b wa\u017cnego do powiedzenia. Z m\u0119\u017cem pani by\u0142a? Nie chce mi pani powiedzie\u0107. Pewnie ma pani \u017con\u0119. Te\u017c dobrze. Mnie od dawna \u017cadne oboczno\u015bci nie ruszaj\u0105, zd\u0105\u017cy\u0142em si\u0119 przyzwyczai\u0107. U nas panuje tolerancja, ka\u017cdy \u017cyje, jak mu si\u0119 podoba, byleby nie rozmawia\u0142 z s\u0105siadami.<\/p>\n<p>To dla mnie? Prezent pani przynios\u0142a? Mog\u0119 rozpakowa\u0107? Studzieniec, prawdziwy studzieniec! Sama pani robi\u0142a? Ma pani racj\u0119, trzeba mie\u0107 sporo czasu, \u017ceby co\u015b takiego przyrz\u0105dzi\u0107. Kupny to nie to samo. Tylko czym ja b\u0119d\u0119 jad\u0142? Nie mam \u0142y\u017cki, bo mi zawsze po obiedzie zabieraj\u0105. Boj\u0105 si\u0119, \u017ce zrobi\u0119 im krzywd\u0119. Albo \u017ce na \u015bcianie wydrapi\u0119 jakie\u015b antypa\u0144stwowe has\u0142a. Musz\u0119 cho\u0107 troch\u0119 spr\u00f3bowa\u0107. Mog\u0119? Pani si\u0119 nie obrazi? Dobry, naprawd\u0119 dobry, palce liza\u0107. Nie zapomnia\u0142a pani octem pokropi\u0107, i to spirytusowym. Dzi\u0119kuj\u0119, \u017ce zrobi\u0142a mi pani tak\u0105 mi\u0142\u0105 niespodziank\u0119, i prosz\u0119 pozdrowi\u0107 kole\u017cank\u0119, naprawd\u0119 zna si\u0119 na rzeczy, a dobry studzieniec to co\u015b wi\u0119cej ni\u017c dzie\u0142o sztuki.<\/p>\n<p>Przeanalizowa\u0142em wszystko i doszed\u0142em do wniosku, \u017ce troch\u0119 g\u0142upot pani ostatnim razem naopowiada\u0142em. To nieprawda z tymi lodami. Nigdy nikomu loda nie zabra\u0142em. To mnie dwa razy taki zb\u00f3j m\u0142odociany zabra\u0142 i zjad\u0142. Wszyscy si\u0119 go bali. Wynurza\u0142 si\u0119 z krzak\u00f3w, zrobi\u0142 swoje i znika\u0142. By\u0142 nieuchwytny, nawet milicja nie mog\u0142a da\u0107 sobie z nim rady. Z t\u0105 grubo\u015bci\u0105 te\u017c przesadzi\u0142em. Zawsze by\u0142em chudy i s\u0142abowity, ale zna\u0142em takiego jednego, co mia\u0142 sporo cia\u0142a i przyt\u0142acza\u0142 przeciwnik\u00f3w; podziwia\u0142em go i chcia\u0142em sta\u0107 si\u0119 taki jak on. Jad\u0142em du\u017co kartofli, bo m\u00f3wili, \u017ce tucz\u0105, nic to jednak nie da\u0142o. Moi rodzice nie nale\u017celi do olbrzym\u00f3w, a w dodatku bardziej wda\u0142em si\u0119 w matk\u0119 ni\u017c w ojca. A ona by\u0142a o dwie g\u0142owy ni\u017csza od niego. Nigdy te\u017c nikogo nie pobi\u0142em, a na widok krwi niedobrze mi si\u0119 robi. To w\u0142a\u015bnie chcia\u0142em pani powiedzie\u0107, \u017ceby nie wydawa\u0142a pani fa\u0142szywego \u015bwiadectwa o mnie.<\/p>\n<p>Pani wiedzia\u0142a, \u017ce z tym przywi\u0105zywaniem do pryczy i \u0142askotaniem pi\u00f3rkiem te\u017c si\u0119 nie zgadza? To dlaczego pani nic nie m\u00f3wi\u0142a? Trzeba by\u0142o co\u015b powiedzie\u0107. To jeszcze pani wyznam, \u017ce w burdelu te\u017c nigdy nie by\u0142em. Dwa razy pr\u00f3bowa\u0142em, ale si\u0119 wystraszy\u0142em, \u017ce chorob\u0119 jak\u0105\u015b dostan\u0119. A poza tym wstyd. Pod ziemi\u0119 bym si\u0119 zapad\u0142, gdyby ojciec i matka mnie tam zobaczyli. To co z tego, \u017ce nie \u017cyj\u0105? Niech pani sobie nie my\u015bli, \u017ce po \u015bmierci przestali by\u0107 obecni w moim \u017cyciu i nade mn\u0105 czuwa\u0107. Ojciec uwa\u017ca\u0142, \u017ce chodzenie do kobiet, kt\u00f3re sprzedaj\u0105 swe wdzi\u0119ki za pieni\u0105dze, to grzech. I mia\u0142 racj\u0119, bo to jest grzech! Przecie\u017c kto jak kto, ale pani powinna wiedzie\u0107, \u017ce cz\u0142owiek ma dusz\u0119, o kt\u00f3r\u0105 powinien si\u0119 nieustannie troszczy\u0107; \u017ce w cz\u0142owieku tkwi\u0105 nawyki i zapatrywania wyniesione z domu. To hamuje, ale r\u00f3wnie\u017c umacnia i pomaga. Ja mam ko\u015bciec swojego ojca, a mi\u0119\u015bnie po matce. Tylko dusz\u0119 mam w\u0142asn\u0105, poskr\u0119can\u0105 jak korzenie grabu.<\/p>\n<p>Co ja pani mog\u0119 powiedzie\u0107 o swoim \u017cyciu w Niemczech? Niewiele. Bo te\u017c ma\u0142o si\u0119 wydarzy\u0142o. Nie za\u0142o\u017cy\u0142em ponownie rodziny. Jeden raz, na pocz\u0105tku, otar\u0142em si\u0119 nawet o ma\u0142\u017ce\u0144stwo, ale okaza\u0142o si\u0119, \u017ce by\u0142em tylko jednym z wielu kandydat\u00f3w, bo dziewczyna chcia\u0142a koniecznie zosta\u0107 na sta\u0142e. Wysz\u0142a za tego, co by\u0142 najszybszy w sk\u0142adaniu oferty. Potem da\u0142em sobie spok\u00f3j z poszukiwaniem towarzyszki \u017cycia. Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce zrobi\u0142em si\u0119 uprzedzony do kobiet. Pracowa\u0142em dorywczo na budowach, kilka razy przy zbiorze szparag\u00f3w, potem na kr\u00f3tko zatrudniono mnie przy sprz\u0105taniu biurowca, a\u017c w ko\u0144cu zosta\u0142em kurierem.<\/p>\n<p>Je\u017adzi\u0142em po mie\u015bcie na rowerze i dostarcza\u0142em do firm poczt\u0119 oraz r\u00f3\u017cne drobne towary. Prawie pi\u0119\u0107 lat to robi\u0142em, ale mia\u0142em wypadek, dosta\u0142em si\u0119 pod mercedesa. P\u0119k\u0142o mi kolano i d\u0142ugo trwa\u0142o, zanim by\u0142em w stanie porusza\u0107 si\u0119 bez kul. Prac\u0119 oczywi\u015bcie straci\u0142em, bo by\u0142a na godziny. W dodatku okaza\u0142o si\u0119, \u017ce pracodawca nie zameldowa\u0142 mnie w Arbeitsamcie, czyli \u017ce pracowa\u0142em na czarno. I tak wyl\u0105dowa\u0142em na socjalu. Potem s\u0105d ustali\u0142 jeszcze, \u017ce to ja spowodowa\u0142em wypadek, nie dosta\u0142em wi\u0119c ani grosza odszkodowania.<\/p>\n<p>Trudno by\u0142o znale\u017a\u0107 jaki\u015b nowy job, gdy\u017c noga nie funkcjonowa\u0142a najlepiej; cz\u0119sto tak bola\u0142a, \u017ce musia\u0142em ca\u0142ymi dniami le\u017ce\u0107 i \u0142yka\u0107 tabletki, od kt\u00f3rych w\u0105troba mi puch\u0142a. Zacz\u0105\u0142em popija\u0107, przewa\u017cnie mocne trunki, cho\u0107 nie stroni\u0142em r\u00f3wnie\u017c od taniego pilsa, i w\u0105troba jeszcze bardziej puch\u0142a. Jak siada\u0142em, uciska\u0142a mnie pod \u017cebrami i niemal\u017ce podchodzi\u0142a z prawej strony pod pach\u0119. Potem na jaki\u015b czas wysiad\u0142a \u015bledziona, a gdy si\u0119 uspokoi\u0142a, przewr\u00f3ci\u0142em si\u0119 na chodniku, id\u0105c na zakupy. Kto\u015b zadzwoni\u0142 po pogotowie. Przyjechali i mnie zabrali. W szpitalu podreperowano mnie i po dw\u00f3ch tygodniach wypuszczono. P\u00f3\u0142 roku p\u00f3\u017aniej trafi\u0142em tam znowu. Tym razem lekarze uparli si\u0119, \u017ceby mi wyci\u0105\u0107 dwie trzecie \u017co\u0142\u0105dka, a ja im na ten eksperyment pozwoli\u0142em. Po miesi\u0105cu wr\u00f3ci\u0142em do swoich pustych czterech \u015bcian na si\u00f3dmym pi\u0119trze i pi\u0142em znowu, ale znacznie mniej, bo \u017co\u0142\u0105dek zrobi\u0142 si\u0119 ma\u0142y i nie przyjmowa\u0142 wi\u0119kszych ilo\u015bci p\u0142yn\u00f3w. Kt\u00f3rego\u015b dnia zebra\u0142em si\u0119 i poszed\u0142em na spotkanie do klubu anonimowych alkoholik\u00f3w, ale kr\u00f3tko u nich wytrzyma\u0142em, bo wszyscy m\u00f3wili po niemiecku, a ja mia\u0142em polskie problemy, kt\u00f3rych w \u017cadnym obcym j\u0119zyku tego \u015bwiata nie rozwi\u0105\u017cesz.<\/p>\n<p>Dlaczego zamilk\u0142em? To s\u0105 szczeg\u00f3\u0142y, prosz\u0119 pani, nieistotne drobiazgi, kt\u00f3re nic o mnie nie m\u00f3wi\u0105, a jednocze\u015bnie m\u00f3wi\u0105 o mnie wszystko. Nie mam ochoty wi\u0119cej opowiada\u0107. Nic nie osi\u0105gn\u0105\u0142em w \u017cyciu, nic mi si\u0119 nie uda\u0142o. Nawet ptaki nie siadaj\u0105 na parapecie u mojego okna, nawet \u015bnieg je omija, gdy pada. A to wszystko za spraw\u0105 jednego cz\u0142owieka, kt\u00f3ry sprawi\u0142, \u017ce sta\u0142em si\u0119 tym, kim jestem. Tak bardzo si\u0119 wstydz\u0119 tego wszystkiego, czego nie zrobi\u0142em, a jak si\u0119 wstydz\u0119, to opadam z si\u0142. Prosz\u0119 da\u0107 mi ju\u017c dzisiaj spok\u00f3j. Musz\u0119 si\u0119 po\u0142o\u017cy\u0107. Niech przyjdzie stra\u017cnik i mnie st\u0105d wyniesie. (ci\u0105g dalszy&#8230;)<\/p>\n<p>\u00a9 Dariusz Muszer<br \/>\n<strong>Pierwodruk: <a href=\"http:\/\/tworczosc.com.pl\/artykul\/niewinni\/\">Tw\u00f3rczo\u015b\u0107, nr 1\/2019<\/a><\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niewinni (4) &#8211; opowiadanie W zesz\u0142ym tygodniu nie przysz\u0142a pani ani razu. Gdzie pani by\u0142a? A, na urlopie. No tak, ja tutaj siedz\u0119, bez zezwolenia podrapa\u0107 po g\u0142owie si\u0119 nie mog\u0119, a pani sobie na urlop wyje\u017cd\u017ca! I jak ja mam pani\u0105 polubi\u0107! Trudno si\u0119 rozmawia, jak kto\u015b je\u017adzi na urlopy, kiedy si\u0119 ma mu [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":1273,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[302,209],"tags":[311,310,309],"class_list":["post-1283","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-niewinni","category-opowiadanie","tag-dwie-trzecie-zoladka","tag-studzieniec","tag-watroba"],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v27.0 - https:\/\/yoast.com\/product\/yoast-seo-wordpress\/ -->\n<title>Niewinni (4) - opowiadanie - Dariusz Muszer<\/title>\n<meta name=\"description\" content=\"Niewinni (4) W zesz\u0142ym tygodniu nie przysz\u0142a pani ani razu. Gdzie pani by\u0142a? A, na urlopie. No tak, ja tutaj siedz\u0119, a pani sobie na urlop wyje\u017cd\u017ca!\" \/>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/\" \/>\n<meta property=\"og:locale\" content=\"pl_PL\" \/>\n<meta property=\"og:type\" content=\"article\" \/>\n<meta property=\"og:title\" content=\"Niewinni (4) - opowiadanie - Dariusz Muszer\" \/>\n<meta property=\"og:description\" content=\"Niewinni (4) W zesz\u0142ym tygodniu nie przysz\u0142a pani ani razu. Gdzie pani by\u0142a? A, na urlopie. No tak, ja tutaj siedz\u0119, a pani sobie na urlop wyje\u017cd\u017ca!\" \/>\n<meta property=\"og:url\" content=\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/\" \/>\n<meta property=\"og:site_name\" content=\"Dariusz Muszer\" \/>\n<meta property=\"article:published_time\" content=\"2019-04-09T17:36:04+00:00\" \/>\n<meta property=\"article:modified_time\" content=\"2019-04-09T17:43:04+00:00\" \/>\n<meta property=\"og:image\" content=\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/wp-content\/uploads\/sites\/2\/2019\/03\/Tworczosc-1-2019.jpg\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:width\" content=\"756\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:height\" content=\"960\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:type\" content=\"image\/jpeg\" \/>\n<meta name=\"author\" content=\"Kalong\" \/>\n<meta name=\"twitter:card\" content=\"summary_large_image\" \/>\n<meta name=\"twitter:label1\" content=\"Napisane przez\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:data1\" content=\"Kalong\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:label2\" content=\"Szacowany czas czytania\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:data2\" content=\"6 minut\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"Article\",\"@id\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/#article\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/\"},\"author\":{\"name\":\"Kalong\",\"@id\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/#\/schema\/person\/9f0c1c0310d5a835a41c892f377a9d48\"},\"headline\":\"Niewinni (4) &#8211; opowiadanie\",\"datePublished\":\"2019-04-09T17:36:04+00:00\",\"dateModified\":\"2019-04-09T17:43:04+00:00\",\"mainEntityOfPage\":{\"@id\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/\"},\"wordCount\":1190,\"image\":{\"@id\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/#primaryimage\"},\"thumbnailUrl\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/wp-content\/uploads\/sites\/2\/2019\/03\/Tworczosc-1-2019.jpg\",\"keywords\":[\"dwie trzecie \u017co\u0142\u0105dka\",\"studzieniec\",\"w\u0105troba\"],\"articleSection\":[\"Niewinni\",\"Opowiadanie\"],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/\",\"url\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/\",\"name\":\"Niewinni (4) - opowiadanie - Dariusz Muszer\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/#website\"},\"primaryImageOfPage\":{\"@id\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/#primaryimage\"},\"image\":{\"@id\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/#primaryimage\"},\"thumbnailUrl\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/wp-content\/uploads\/sites\/2\/2019\/03\/Tworczosc-1-2019.jpg\",\"datePublished\":\"2019-04-09T17:36:04+00:00\",\"dateModified\":\"2019-04-09T17:43:04+00:00\",\"author\":{\"@id\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/#\/schema\/person\/9f0c1c0310d5a835a41c892f377a9d48\"},\"description\":\"Niewinni (4) W zesz\u0142ym tygodniu nie przysz\u0142a pani ani razu. Gdzie pani by\u0142a? A, na urlopie. No tak, ja tutaj siedz\u0119, a pani sobie na urlop wyje\u017cd\u017ca!\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/\"]}]},{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/#primaryimage\",\"url\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/wp-content\/uploads\/sites\/2\/2019\/03\/Tworczosc-1-2019.jpg\",\"contentUrl\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/wp-content\/uploads\/sites\/2\/2019\/03\/Tworczosc-1-2019.jpg\",\"width\":756,\"height\":960,\"caption\":\"Tworczosc-1-2019\"},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Strona g\u0142\u00f3wna\",\"item\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/\"},{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":2,\"name\":\"Niewinni (4) &#8211; opowiadanie\"}]},{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/#website\",\"url\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/\",\"name\":\"Dariusz Muszer\",\"description\":\"pisarz\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":{\"@type\":\"PropertyValueSpecification\",\"valueRequired\":true,\"valueName\":\"search_term_string\"}}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/#\/schema\/person\/9f0c1c0310d5a835a41c892f377a9d48\",\"name\":\"Kalong\",\"image\":{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/#\/schema\/person\/image\/\",\"url\":\"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/c9f779f2a71c9a87e8c401a809d61b28d74fc852ff3f345760cf377e19933461?s=96&d=mm&r=g\",\"contentUrl\":\"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/c9f779f2a71c9a87e8c401a809d61b28d74fc852ff3f345760cf377e19933461?s=96&d=mm&r=g\",\"caption\":\"Kalong\"},\"url\":\"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/author\/kalong\/\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"Niewinni (4) - opowiadanie - Dariusz Muszer","description":"Niewinni (4) W zesz\u0142ym tygodniu nie przysz\u0142a pani ani razu. Gdzie pani by\u0142a? A, na urlopie. No tak, ja tutaj siedz\u0119, a pani sobie na urlop wyje\u017cd\u017ca!","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/","og_locale":"pl_PL","og_type":"article","og_title":"Niewinni (4) - opowiadanie - Dariusz Muszer","og_description":"Niewinni (4) W zesz\u0142ym tygodniu nie przysz\u0142a pani ani razu. Gdzie pani by\u0142a? A, na urlopie. No tak, ja tutaj siedz\u0119, a pani sobie na urlop wyje\u017cd\u017ca!","og_url":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/","og_site_name":"Dariusz Muszer","article_published_time":"2019-04-09T17:36:04+00:00","article_modified_time":"2019-04-09T17:43:04+00:00","og_image":[{"width":756,"height":960,"url":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/wp-content\/uploads\/sites\/2\/2019\/03\/Tworczosc-1-2019.jpg","type":"image\/jpeg"}],"author":"Kalong","twitter_card":"summary_large_image","twitter_misc":{"Napisane przez":"Kalong","Szacowany czas czytania":"6 minut"},"schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"Article","@id":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/#article","isPartOf":{"@id":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/"},"author":{"name":"Kalong","@id":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/#\/schema\/person\/9f0c1c0310d5a835a41c892f377a9d48"},"headline":"Niewinni (4) &#8211; opowiadanie","datePublished":"2019-04-09T17:36:04+00:00","dateModified":"2019-04-09T17:43:04+00:00","mainEntityOfPage":{"@id":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/"},"wordCount":1190,"image":{"@id":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/#primaryimage"},"thumbnailUrl":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/wp-content\/uploads\/sites\/2\/2019\/03\/Tworczosc-1-2019.jpg","keywords":["dwie trzecie \u017co\u0142\u0105dka","studzieniec","w\u0105troba"],"articleSection":["Niewinni","Opowiadanie"],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/","url":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/","name":"Niewinni (4) - opowiadanie - Dariusz Muszer","isPartOf":{"@id":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/#website"},"primaryImageOfPage":{"@id":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/#primaryimage"},"image":{"@id":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/#primaryimage"},"thumbnailUrl":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/wp-content\/uploads\/sites\/2\/2019\/03\/Tworczosc-1-2019.jpg","datePublished":"2019-04-09T17:36:04+00:00","dateModified":"2019-04-09T17:43:04+00:00","author":{"@id":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/#\/schema\/person\/9f0c1c0310d5a835a41c892f377a9d48"},"description":"Niewinni (4) W zesz\u0142ym tygodniu nie przysz\u0142a pani ani razu. Gdzie pani by\u0142a? A, na urlopie. No tak, ja tutaj siedz\u0119, a pani sobie na urlop wyje\u017cd\u017ca!","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/"]}]},{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/#primaryimage","url":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/wp-content\/uploads\/sites\/2\/2019\/03\/Tworczosc-1-2019.jpg","contentUrl":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/wp-content\/uploads\/sites\/2\/2019\/03\/Tworczosc-1-2019.jpg","width":756,"height":960,"caption":"Tworczosc-1-2019"},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/niewinni-4-opowiadanie\/#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Strona g\u0142\u00f3wna","item":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"Niewinni (4) &#8211; opowiadanie"}]},{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/#website","url":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/","name":"Dariusz Muszer","description":"pisarz","potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/?s={search_term_string}"},"query-input":{"@type":"PropertyValueSpecification","valueRequired":true,"valueName":"search_term_string"}}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/#\/schema\/person\/9f0c1c0310d5a835a41c892f377a9d48","name":"Kalong","image":{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/#\/schema\/person\/image\/","url":"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/c9f779f2a71c9a87e8c401a809d61b28d74fc852ff3f345760cf377e19933461?s=96&d=mm&r=g","contentUrl":"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/c9f779f2a71c9a87e8c401a809d61b28d74fc852ff3f345760cf377e19933461?s=96&d=mm&r=g","caption":"Kalong"},"url":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/author\/kalong\/"}]}},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1283","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1283"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1283\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1286,"href":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1283\/revisions\/1286"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1273"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1283"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1283"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dariusz-muszer.de\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1283"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}