Poezji nie można zgrillować

Józef Pless: Od wielu lat żyjesz w Hanowerze. Od 1989 jesteś członkiem Związku Pisarzy Niemieckich. Wnioskuję, że masz kontakty z autorami niemieckimi i dyskutujesz z nimi na różne tematy. Czy rozmawiacie także o poezji polskiej i literaturze. Jeśli tak, to czy mógłbyś podzielić się treścią tych rozmów. Dariusz Muszer: Poezję piszą i czytają w Niemczech […]

Marta Brzezińska: Waniliowe opium

Muszer jest energetyczny w swoim pisaniu. Świetnie się czuje jak najdalej od eleganckiej stylistyki (…), pomnikowej koturnowości języka. Bohater jego powieści również nie jest postacią mającą z pomnikiem cokolwiek wspólnego, chyba żeby chodziło o to, że w sytuacji podbramkowej zrobiłby pod jakimś pomnikiem siku. I pewnie by się z tym specjalnie nie krył. Marta Brzezińska, […]

Nogi w misce z zimną wodą

z Dariuszem Muszerem rozmawia Teresa Czaniecka-Kufer   Teresa Czaniecka-Kufer: W 1999 r. ukazała się w A1 Verlag Twoja pierwsza niemieckojęzyczna powieść „Die Freiheit riecht nach Vanille“, czyli „Wolność pachnie wanilią“. Jak to się stało, że publikujący od ponad dwudziestu lat polskojęzyczny twórca, decyduje się na literacką przygodę z językiem niemieckim? Dariusz Muszer: Anegdota mówi, że […]

Kazimierz Ivosse: Unieś mnie wielki, biały ptaku!

Oto mam przed sobą kolejny już tomik wierszy Dariusza Muszera, jakże odmienny od tych, jakie ostatnio dane mi było czytać. Nic też dziwnego, że czytałem go na wstrzymanym oddechu. Autor zabiera nas w podróż do swojej małej ojczyzny. I chociaż zamysł ten sam w sobie nie jest nowy, szczególnie pośród znanych mi poetów tworzących na […]

Krystyna Kamińska: Dariusza Muszera kryminał z Rzepina

Książkę tę wydano ok. 500 kilometrów na wschód od Gorzowa, a napisana została przez autora mieszkającego jeszcze dalej, ale na zachód. Tymczasem akcja powieści rozgrywa się w naszych stronach, a konkretnie w Rzepinie i w Górzycy. Jej tytuł „Lummick”, autorem jest Dariusz Muszer, a wydało ją wydawnictwo „Borussia” z Olsztyna. Zacznijmy od wydawnictwa. Jest ono […]

Najbardziej lubię marynowane maślaki

„Jestem najmniejszą czarną dziurą w zadku kosmosu. Od urodzenia pożeram wszystko, co mi wpadnie w ręce, nawet samego siebie. Według mediów jestem masowym mordercą. Nazywają mnie «Mordercą z pilotką» albo «Zielonym Kapturkiem». Nie przepadam specjalnie za tymi przezwiskami. Nikt nie zna mojego prawdziwego imienia, a o moim wyglądzie krąży po świecie wiele sprzecznych plotek… ” […]

Krzysztof Niewrzęda: Schriftsteller w zielonej kamizelce

Już sam życiorys Dariusza Muszera wydaje się być na tyle barwny, iż warto zwrócić uwagę na jego właściciela. Mieszkający od kilkunastu lat w Niemczech polski pisarz jest bowiem absolwentem wydziału prawa, który (mimo, że do osiągnięcia sędziwego wieku brakuje mu jeszcze co najmniej trzydziestu lat) zdążył już pracować jako prokurator, dziennikarz, instruktor teatralny, reżyser, aktor, […]

W doborowym towarzystwie

Dariusz Muszer rozmawia z kamieniami, a Józef Pless z Dariuszem Muszerem. Józef Pless: Dariusz Muszer jest dla mnie przede wszystkim poetą, znam też trochę Twoją prozę; powiedz, jak to się stało, że prawnik, gdyż wiem, że studiowałeś w Polsce właśnie ten kierunek, pisze wiersze i do tego tak namiętnie delikatne, jak te spotkane w tomiku […]

Jarosław Jakubowski: O sobie w cudzej osobie

Nasze wyobrażenia o innych ludziach rzadko pokrywają się z ich wyobrażeniami o sobie samych. Nasze oceny ludzi bywają krzywdzące, tak jak krzywdzą nas czasem oceny cudze. Różnice w postrzeganiu biorą się nie tylko z różnych punktów widzenia, ale także z różnic w języku, którym się posługujemy. Niby jest to ten sam język, te same rządzą […]

Piotr W. Lorkowski: Strzeżcie się Naletnika!

Czy pisarz może być politycznie niepoprawny? Nie tylko może. Niekiedy po prostu powinien. Bo życie, jak powiadają jedni, czy bycie, jak woleliby drudzy, niewiele ma wspólnego z pomysłami i rytuałami składającymi się na political corectness, tę nową religię postmodernistów. Nie wątpię zatem, że jej wyznawcy, wpiszą na swój indeks wydaną przed kilkoma miesiącami powieść Dariusza […]