Piotr W. Lorkowski: Realizm bez znieczulenia

Dariusz Muszer (rocznik 1959) niemiecko-polski poeta i prozaik z Hanoweru, w najnowszych dwóch zbiorach swych wierszy postawił na to, co od zawsze było najmocniejszą stroną jego twórczości. Na totalny realizm bez znieczulenia. Na spostrzegawczość. Równy szacunek żywi do faktów zaobserwowanych naocznie, co do poznawanych za pośrednictwem cudzych opowieści. Ale nie byłby sobą, gdyby nie przyznał […]

Małgorzata Orlewicz: Dlaczego z internetu ktoś usuwa zdjęcia rzodkiewek?

Świat stanął na głowie, zwierzęta wyginęły, ludzie posługują się uniwersalnym językiem angloskim, a życie codzienne zdominowała wszechogarniająca informatyzacja oraz cybernetyka. Taką wizję przyszłości ukazuje nam w swojej powieści „Homepage Boga” Dariusz Muszer. Opowieść z pogranicza fantastyki naukowej i szlacheckiej gawędy okrasza rozważaniami na temat tożsamości – narodowej, europejskiej, człowieczej. Literatura musi zmuszać do wysiłku W […]

Krzysztof Maciejewski: Pisząc Lemem po niemiecku

W dziwnych zaprawdę czasach żyjemy, kiedy to najlepsze powieści głównonurtowe piszą autorzy kojarzący się z fantastyką naukową (vide Szczepan Twardoch i Łukasz Orbitowski), a najlepsze utwory science-fiction nierzadko tworzone są przez pisarzy kojarzonych raczej z głównym nurtem prozy. Powieść Dariusza Muszera pt. Homepage Boga dowodzi tej karkołomnej tezy, gdyż najnowsze dzieło mieszkającego w Niemczech Polaka […]

Grzegorz Pertek: Multiwersalny Homepage Boga

„W broszurze reklamowej Kosmonetu możemy przeczytać: >>Homepage Boga nie jest tajemnicą, gdyż tajemnic już żadnych nie ma. Wszystkie informacje są jawne i dla każdego, bez wyjątku, łatwo dostępne. […] Chcesz wiedzieć, kto kogo i w jaki sposób zabije za dwie godziny w Bangkoku, zaraz się dowiesz. Będziesz znał nazwisko mordercy, zanim morderstwo zostanie w ogóle […]

Kamil Nowak: Wielki powrót Niebieskiego

Czy zastanawialiście się kiedyś, co by się stało, gdyby na Ziemię ponownie przybył Chrystus? Czy byłoby to zejście pełne glorii i chwały w oślepiającym blasku? A może wszystko owiewałaby nuta tajemnicy? Dariusz Muszer postanowił właśnie o tym napisać, o ponownym przyjściu Zbawiciela, o świecie jaki zastał, o ludzkiej wierze i niewierze, o słabościach, o zwątpieniu, […]

Piotr Krupiński: Książę monologu

Hojny i nieczęsty gest, jakim jest obdarowanie przez poetę czytelników od razu aż dwoma swymi książkami, wydać się musi krytykowi decyzją co najmniej intrygującą. Z takim pomysłem pisarza, oczywiście o ile odrzuci się banalne (a może tylko wynikające ze znajomości wydawniczych realiów) podejrzenie, iż mógłby on mieć swe źródło nie tyle w długofalowej autorskiej strategii, […]

Grzegorz Krzymianowski: Czarna dziura w zadku kosmosu

„Jestem najmniejszą Czarną Dziurą w zadku kosmosu. Od urodzenia pożeram wszystko, co mi wpadnie w ręce, nawet samego siebie.” Czy potraficie sobie Państwo wyobrazić, że lektura powieści, której bohaterem i narratorem jest „kosmiczny kameleon”, reinkarnujący się (przez pomyłkę zresztą) w 1958 roku na Łużycach i mszczący się za ów niefortunny fakt na ludzkości na wymyślne […]

Stanisław Chyczyński: Apokryf o Niebieskim

Kiedy sześć lat temu bydgoski poeta Jan Górec-Rosiński promował swoje wielkie dzieło „Mesjasz Zbuntowany”, dramat mityczny, wydawało się, że prastary motyw mesjański nieprędko powróci w rodzimej literaturze. Wówczas krytycy i komentatorzy nie docenili adekwatnie fenomenu wspomnianej księgi. Zatem czy odpowiednio docenią nową powieść Dariusza Muszera pt. „Niebieski”? Właśnie w niej autor postanowił odkurzyć archaiczny topos […]

Poezji nie można zgrillować

Józef Pless: Od wielu lat żyjesz w Hanowerze. Od 1989 jesteś członkiem Związku Pisarzy Niemieckich. Wnioskuję, że masz kontakty z autorami niemieckimi i dyskutujesz z nimi na różne tematy. Czy rozmawiacie także o poezji polskiej i literaturze. Jeśli tak, to czy mógłbyś podzielić się treścią tych rozmów. Dariusz Muszer: Poezję piszą i czytają w Niemczech […]

Marta Brzezińska: Waniliowe opium

Muszer jest energetyczny w swoim pisaniu. Świetnie się czuje jak najdalej od eleganckiej stylistyki (…), pomnikowej koturnowości języka. Bohater jego powieści również nie jest postacią mającą z pomnikiem cokolwiek wspólnego, chyba żeby chodziło o to, że w sytuacji podbramkowej zrobiłby pod jakimś pomnikiem siku. I pewnie by się z tym specjalnie nie krył. Marta Brzezińska, […]